|
| Ptaki i reszta zwierzyny |
|
|
Dla miłośników przyrody Zawady Oleckie to raj!
Nie ukrywamy, że nie lubimy myśliwych, wolimy tych, którzy polują na piękne zdjęcia. Można je zrobić i w Puszczy Boreckiej, i nad licznymi jeziorkami, zwłaszcza tymi z zarośniętą linią brzegową lub ukrytymi w lesie, i na okolicznych dzikich łąkach. Gdy ktoś ma szczęście, spotka biszkoptowe, pluszowe pisklę żurawia, a w leśnym, podmokłym gąszczu łosia. Właściwie zdjęcia można zrobić nie ruszając się z naszego podwórka...
 | Mimo groźnie szczekających psów, bywa, że tuż za płotem spacerują żurawie, pasą się sarny, biegają lisy... |
 | O świcie lub zmierzchu, zwłaszcza w dolinie rzeki, takie obrazki są na porządku dziennym... |
 | Można się zasadzić na bobry, zobaczyć je jednak trudno, choć działalność ich widoczna jest co krok... |
 | W głębi puszczy są nawet żubry - najprościej spotkać je w zagrodzie w Wolisku - a w okolicy wilki, ale jak zawsze skryte... |
 | Na najkrótszy spacer warto wziąć aparat fotograficzny... |
 | W zasadzie wystarczy wyjść za próg domu... |
 | W maju to wymarzone miejsce dla ornitologów. Ruch w ptasim interesie maleje latem, ale zawsze jest po co wyciągać lornetkę... |
 | Żurawie - wizytówka Zawad. Gdy przylatują na przełomie lutego i marca, przynoszą nadzieję na wiosnę... |
 | Czasem jakiś zbłąkany ptak, co wyleciał zbyt wcześnie z gniazda, trafia w nasze ręce... |
 | Czapla biała wytropiona przez Roberta nad jeziorem Cichym, najpierw śmignęła mu nad głową, gdy budował kuchnię w pensjonacie... |
 | Oddzielną kategorią są ptaszki w naszym karmniku... i w jego okolicy... |
 | Te ptaki, które Robert trzyma w ręku, to niemoty, które wlatują na nasz ganek, uderzają głową w szybę i spadają na ławkę. Takie nieprzytomne Robert ogrzewa w dłoniach... |
 | Miłośników ptaków, czy w ogóle przyrody, serdecznie zapraszamy! |
 | Robert, jako absolwent leśnictwa i ornitolog pasjonat, służy radą i wiedzą. Zachętą niech będzie lista ptaków, które widział z naszego obejścia. |